• Wpisów:616
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:46
  • Licznik odwiedzin:38 780 / 2613 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Chcę Cię. Z każdą wadą. Z każdą zaletą. Z każdym żartem. Z głupimi pytaniami. Z wszystkimi przyzwyczajeniami. Z każdym nawykiem. Z wszystkimi grymasami na twarzy. Z marudzeniem. I wszystkimi złośliwościami. Chcę Cię. Nawet, gdy ciężko nam ze sobą wytrzymać. Gdy obrażamy się na siebie na 5 min. Chcę Cię. Z wstawaniem w południe. Z każdym przytuleniem, nawet gdy udaje, że nie chcę. Z każdą niespodzianką. Z cierpliwością. I kiedy jej już brakuje. Z każdym problemem, z którym sobie poradzimy. Chcę Cię. Gdy się budzę. I gdy zasypiam. Gdy dzwonisz z pytaniem czy za Tobą tęsknie. Gdy męczysz mnie swoimi ulubionymi piosenkami. Gdy oglądamy horrory chociaż oboje się boimy. Chcę cię. Z kwiatkami zrywanymi po północy. Z wspólnym patrzeniem w gwiazdy. Z wycieczkami. Z piknikami. Z namiotami. Z pomysłami. Z najmniejszymi gestami. Chcę cię z wszystkim, bo bez tego wszystkiego nie byłbyś już taki mój! Nie byłabym taka szczęśliwa.
 

 
A przecież nie chcę źle, przecież już wiem jak to boli, mimo tego i tak zawsze, muszę coś spierdolić.
 

 
jeżeli naprawdę Ci na niej zależy, okazuj jej tego na każdym kroku. kiedy zobaczysz że jest smutna, pocałuj ją lekko w usta, wiesz że to lubi. kiedy widzisz, że jest zdenerwowana pocałuj ją namiętnie w szyję - wiesz że to kocha. kiedy idziecie razem, łap ją za rękę jak najmocniej tak by miała pewność że nigdy jej nie puścisz. kiedy chce być sama - nie pozwól jej na to, zazwyczaj robi głupoty, z resztą tak naprawdę ona nie lubi być sama. pieść jej dłonie, jeździj po jej rękach opuszkami palców - przeszywa ją wtedy przyjemny dreszcz. kiedy mówisz jej, że ją kochasz patrz jej w oczy, tylko wtedy będzie wiedziała że mówisz prawdę. mów jej co Cię w niej denerwuje a co w niej uwielbiasz - będzie wam lepiej. bądź romantyczny, ona bardzo lubi kwiaty z pola i świeczki. nie zabraniaj jej robić tego co lubi to ją irytuje. nie rań jej, ona już wiele razy cierpiała, to w tobie znalazła idealnego chłopaka i przyjaciela, nie chce Cie stracić, chociaż często narzeka..
 

 
Właściwie to co mam Ci teraz powiedzieć? Że nie daję sobie rady. Że wszystko mnie przerosło. I choć starałam się, żeby było dobrze, tak nie jest. Raczej też już nie będzie. Walczyłam i przegrałam.Teraz to tylko kwestia czasu. Szara egzystencja. Już nie dostrzegam szczęścia w prostych rzeczach. Jeszcze udaję. Ale i tak pogodziłam się już z porażką. Nie martw się o mnie. Przecież ja zawsze sobie jakoś daję radę, czyż nie? No właśnie.Tak więc: U mnie wszystko w porządku.
 

 
Jeśli coś stracisz.. jeśli to było dla Ciebie coś bardzo ważnego to nie jesteś w stanie z tym się od tak pogodzić. Nie da się od tak zapomnieć, nie da się zmienić tego z dnia na dzień z czegoś najważniejszego w nic. Jeśli nie można tego naprawić, jeśli nie możesz tego odzyskać i zdajesz sobie sprawę, że to już nie wróci ogarnia Cię ogromna pustka. Czujesz, że czegoś Ci brak i wiesz czego. Niestety ale nie znajdziesz nic zastępczego, bo nic już nie będzie takie samo... Nikt nie jest w stanie Ci zastąpić akurat tej osoby, którą utraciłeś... Zostają Ci tylko wspomnienia, te piękne wspomnienia, które tak strasznie przypominają Ci jak kiedyś było cudownie, a jak jest teraz. Ranią, te wspomnienia cholernie ranią, ale pozostały Ci tylko one więc ich się trzymasz.)I gdy przychodzi wieczór, który spędzasz sam, a słońce zachodzi, na około błoga cisza, w tle słychać twoją ulubioną muzykę, okrywasz się kocem, bo mimo iż jest lato to temperatura nie daje ci innego wyjścia i obejmujesz kubek ciepłego kakao wtedy pamiętasz najbardziej. Nie ma wtedy nic co sprawiłoby, że przestaniesz o was myśleć. Zaczynasz żałować, że już nie jest tak jak dawniej, może z Twojej winy, a może z jego. Tu już nie jest ważne kogo to była wina, tu powinno się liczyć to co oby dwoje czujecie. Chociaż może i to staje się nie ważne. Nie wiem co wtedy jest ważne. Wiem tyle, że jest Ci wtedy cholernie przykro, tak bardzo, że łzy same uciekają z oczu spełzając z twoich policzków.Masz wtedy moment załamania, bo tęsknisz, za nim, za tym co było kiedyś, za wieczornymi spacerami, za nocnymi rozmowami, za szczerością, za zaufaniem, za tą przyjaźnią. Za taką przyjaźnią, którą już nigdy nie będziesz w stanie z nikim innym stworzyć. Za przyjaźnią chwilową, krótką, ale pełną wrażeń, nietypową i jedyną, niepowtarzalną, unikatową..
 

 
Wróć. Nie na tydzień, dwa, czy miesiąc. Wróć i zostań tu, nie na zawsze, bo to słowo nie ma żadnego znaczenia, ale do końca dni, w których moje serce będzie biło. Zostań ze mną. Złap moją dłoń, i nigdy już nie puszczaj jej. Wróć, i nigdy już nie odchodź, proszę. Bo właśnie moje serce obija się o dno, szukając cienia Twoich słów, obija się, powoli rozpadając na kawałki. Ty potrafisz temu zapobiec.. Wróć, potrzebuję Cię tu, właśnie teraz, kiedy nie potrafię znaleźć drogi wyjścia stąd, gdzie bezsilność i łzy przeważają nad wszystkim. Znowu przegrywam, pomóż.
  • awatar Gość: Uwierz w przyszłość, Kochana, że za rogiem są odpowiedzi, których pragniesz. A za zakrętem krajobraz, który chcesz zobaczyć. Ale musisz uwierzyć. Dopóki nie uwierzysz, będziesz strasznie się męczyć i cierpieć, bo niewiara niszczy i zabija. Naprawdę proszę Cię - spróbuj tej metody. Uwolnisz się od w ten sposób od tego rozrywania wnętrza, które tak bardzo wyniszcza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tęsknię. Nie tak jak tęskni się za kimś,kto odszedł z własnej woli,tylko tak jak tęskni się za kimś kto odszedł nieświadomie.Odszedł właśnie wtedy,kiedy oczy po raz ostatni się zamknęły.Tęsknię tak bardzo,że nigdy nie sądziłam,że aż tak można za kimś tęsknić.Rozdziera mnie to. Każda chwila,każde wspomnienia i każde zdjęcia,które już tylko zostały. Każdy uśmiech i słowa,które jako ostatnie pozostały przed oczami. Każdy dobry gest i każdy śmiech,a nawet i kłótnie,które do dzisiaj przypominają mi części naszych rozmów. Każde przytulenie i żarty,które dość często mało kto rozumiał. Pamiętam to wszystko,bardzo dokładnie śledząc każdą sekundę z tamtego życia. Pamiętam to tak bardzo,tak wyraźnie,jakby stało się to wczoraj. Pamiętam wszystko,kiedy byłeś obok. I do dziś nie mogę zrozumieć jak to się stało,do dziś nie mogę uwierzyć,że zabrakło Cię tutaj,do dziś nie wierze,że cmentarz stał się Twoim drugim domem.Wróć tu,brakuję mi Cię i naprawdę oddałabym wszystko by choć na chwilę Cię zobaczyć.
 

 
nie traktuj mnie jak kontraktu, który zrywasz gdy dzień masz gorszy, gdy zyski są chwilowo mniejsze niż koszty..
 

 
.i nagle on przychodzi chwyta ją za rękę "nie chce już rozłąki bo mi serce pęknie" refleksja na szczęście przyszła na czas szanuj taką miłość jeśli ją masz...
 

 
Kiedyś nie byłam taka zimna. Właściwie teraz też nie jestem. Zbudowałam tylko wokół siebie mur, żeby nigdy więcej nie cierpieć tak jak wtedy.
 

 
http://bieganie.natemat.pl/5617,jak-zaczac-biegac-bieganie-bez-wypluwania-pluc-czyli-przewodnik-poczatkujacego-biegacza